wtorek, 13 stycznia 2009

Taka sobie myśl

W pracy jestem otoczona dwoma, przeciwnymi biegunami.
Jeden biegun określony jest literą Ł., drugi E. Tak sobie rodzice biegunów wymyślili.
Pierwszy jak wiatr, biegnie do przodu, nie zastanawiając się co go spotka.
Funkcjonuje tak, jak podpowiadają mu emocje. Nie zawsze odpowiedzialnie.
Spóźniony, pędzi przed siebie z prędkością 170 km/h. Wyprzedzając inne samochody, wyprzedzając ptaki, wyprzedzając E.
E. to trzy razy R. czyli, równowaga, rozsądek, realizm.
Nie pcha się, myśli, pozwala się wyprzedzać. Tak rozsądnie i bez emocji. Przewiduje. Rzadko coś go zaskoczy.
Często z nimi wyjeżdżam. Zawsze wtedy zastanawiam się do, którego samochodu powinnam wsiąść. Nie wiem, który biegun postępuje dobrze.
To zabawne, że do wyjazdu w trasę można porównać całe nasze życie.


Oleńka:)

10 komentarzy:

Og pisze...

No popatrz Linka.
Czytam, piszę, komentuję ;P
Słowem: jestem zainteresowany ;P

Linka pisze...

w zamian się zakochać?:)

Og pisze...

A potrafisz tak na zawołanie?
Czy może dysponujesz "gotowcem"? :>

Tomek pisze...

Kolejne love story z udziałem Linki???

Og pisze...

Czy to wygląda tak jak zabrzmiało? ;P

Linka pisze...

pff

AGNIESZKA Allstar pisze...

Linka wszadaj zawsze do Ł... Z E... mozesz w przenosni zaplanowac swoja smierc. za to Ł... rozbije sie na 485 kilometrze ale pomys ile w ciagu tych kilometrow sie zdarzylo ? :)

AGNIESZKA Allstar pisze...

ps: no i sie wydlao jezdze z E... dlatego tak pozno oddaje swoj kometarz :((( wybacz Linus , obiecuje poprawe ...

MW :) pisze...

Heh - witaj Linka, także czytam w wolnych chwilach, czytam i nie martw się, nie czytam szmatławców :))

Linka pisze...

Bardzo mi miło mimo, że nie mam bladego pojęcia kim jesteś:)